IV “spacer przez Borek” – śladem przedwojennych przedsiębiorców

17 lipca odbyła się czwarta już edycja spaceru z cyklu „Spacerem przez Borek”, który jak zawsze przyciągnął grono pasjonatów historii i miłośników starego Wrocławia, ale był także wyzwaniem – bowiem pogoda nas nie rozpieszczała totalnie. Tym razem Beata Perdek zabrała nas w niezwykłą podróż śladami przedwojennych przedsiębiorców, którzy odcisnęli trwały ślad na gospodarczej mapie osiedla i całego Wrocławia.

Nasz pierwszy przystanek był tuż obok naszego sklepu Dolnośląski, gdzie uczestnicy mogli odkryć zapomnianą, urokliwą bramę prowadzącą niegdyś do willi Niepolda – tego samego, którego nazwę nosi znany Pasaż Niepolda przy ul. Ruskiej. Dziś willa ta jest mocno przebudowana, ale jej historia wciąż fascynuje.

Kolejnym punktem na trasie był budynek przy ul. Jaworowej, znany mieszkańcom jako dawna siedziba Policji. Niewielu wie, że mieszkał tam Hans Dorndorf, syn Raphaela Nathana Dorndorfa – założyciela fabryki ekskluzywnego obuwia. Co ciekawe, marka Dorndorf przetrwała do dziś, choć obecnie funkcjonuje w ramach Grupy Rieker.

Spacerowicze odwiedzili również miejsce związane z Leo Lewinem, właścicielem fabryki odzieży męskiej, która w czasie I wojny światowej produkowała mundury i derki dla koni. Jego sklep znajdował się tam, gdzie dziś mieści się… Urząd Miejski przy ul. Zapolskiej!

Na ulicy Akacjowej poznaliśmy dzieje rodziny Kisslingów, których losy rozciągają się na kilka pokoleń, ukazując złożone historie wrocławskich mieszczan i przemysłowców.

Spacer zakończył się wspomnieniem o dawnych zakładach produkcyjnych przy ul. Ślężnej – w miejscu, gdzie dziś funkcjonuje stacja Shell i centrum handlowe Galaktyka. To tutaj działały niegdyś fabryka cykorii, zakład produkcji beczek oraz parkietów, które przyczyniły się do dynamicznego rozwoju przemysłowego Borka i okolic.

Dziękujemy wszystkim uczestnikom za obecność, a Beacie Perdek za kolejną inspirującą opowieść! Do zobaczenia na kolejnych spacerach po Borku – dzielnicy, której historia wciąż zaskakuje.

zdjęcia: Michalina Olejnik